Listonosz zaskoczył mnie dziś rano bardzo miłym prezentem prosto z siedziby Patreona. Kartką z podziękowaniami za udział w społeczności. Ponieważ dotyczy ona również bezpośrednio Was, serce Patreona, dzielę się z wami radością i życzeniami prosto od administracji serwisu. PS. Cieplutko na sercu robi myśl, że komuś się chciało nie tylko wysłać parę miłych słów aż z gorącej Kaliforni, ale również, że nie poszedł na łatwiznę i przygotował nam tę notatkę odręcznie. Tyle z mojej strony, wracam do kończenia San Andreas, albowiem pigułka nie ukończy się sama. ;)
kryllyn
2015-02-10 12:26:25 +0000 UTC